Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

10 listopada 2018

LM: Orlen Wisła po raz drugi ograła mistrza Norwegii

Orlen Wisła Płock po zwycięstwie nad Elverum Handball 30:29 (17:15) dalej liczy się w stawce zespołów, które mają szansę na awans do następnej fazy  EHF Velux Champions League. Wicemistrzowie Polski w 7. kolejce rozgrywek pokonali mistrzów Norwegii dokładnie takim samym wynikiem co półtora miesiąca temu.

10.11.2018 Plock Pilka reczna Velux EHF Liga Mistrzow 2018/2019 SPR Wisla Plock - Elverum Handball N/z Michal Daszek Foto Adam Starszynski / PressFocus 10.11.2018 Plock Handball Velux EHF Champions League 2018/2019 SPR Wisla Plock - Elverum Handball Michal Daszek Credit Adam Starszynski / PressFocus

Fot Adam Starszynski / PressFocus

Gospodarze do meczu przystąpili bez zawieszonego Jose de Toledo. To konsekwencja kary jaką otrzymał Brazylijczyk w poprzednim meczu Ligi Mistrzów. Trener wiślaków Xavier Sabate do składu desygnował trzech bramkarzy, z Adamem Morawskim co w tym sezonie nie było regułą.

Pierwsze minuty zawodów były bardzo wyrównane. Później chwilowo wydarzenia zdominowali mistrzowie Norwegii, który prowadzili czterema trafieniami. W tym momencie nastąpiła zmiana w bramce wiślaków. Przeciętnie spisującego się Morawskiego zastąpił Adam Borbely.

Gospodarze zaczęli odrabiać straty. Lovro Mihić rzucając dwa gole doprowadził do remisu po 10. Skutecznością wyróżniali Ziga Mlakar i Ignacio Moya. Rywale, świadomi rangi meczu, nie zamierzali ułatwiać zadania. Prawoskrzydłowy Islandczyk, Sigvaldi Gudjonsson (5 bramek do przerwy) perfekcyjnie wykorzystywał podania kolegów. Prowadzenie wicemistrzów Polski tylko dwoma trafieniami zapowiadało, że druga połowa będzie równie ciekawa.

10.11.2018 Plock Pilka reczna Velux EHF Liga Mistrzow 2018/2019 SPR Wisla Plock - Elverum Handball N/z Ziga Mlakar Foto Adam Starszynski / PressFocus 10.11.2018 Plock Handball Velux EHF Champions League 2018/2019 SPR Wisla Plock - Elverum Handball Ziga Mlakar Credit Adam Starszynski / PressFocus

Fot. Adam Starszynski / PressFocus

Po zmianie stron ten sam dystans bramkowy na korzyść gospodarzy utrzymywał się przez kwadrans. Dodatkowo Borbely popisał się spektakularną obroną rzutu karnego. Po rykoszecie Frederika Magnusa piłka wpadła do siatki i tablica wskazała remis 24:24. W bramce ponownie pojawił się Morawski, który zaliczył kilka ważnych interwencji. Szczęście ponownie zaczęło uśmiechać się do gospodarzy, którzy po trafieniu Ondreja Zdrahali mieli na koncie o trzy gole więcej. Po chwili tylko jednego. Wojnę nerwów lepiej wytrzymali wiślacy, którzy ostatecznie mistrzów Norwegii, po raz drugi w rozgrywkach, pokonali  identycznym wynikiem.

Liga Mistrzów / grupa D / 7. kolejka:

ORLEN WISŁA PŁOCK – ELVEUM HANDBALL 30:28 (17:15)
Orlen Wisła:
Morawski, Borbely – Daszek, Krajewski 1, Racotea, Moya 5, Zdrahala 4, Obradović 2, Góralski, Piechowski, Tarabochia, Źabić 1, Mihić 3, Sulić 6, Mlakar 8.
Elverum: Nergaard, Imsgaard – Linderud, Sorensen, Mitrovic, Westby 3, Pettersen 2, Sandell 4, Burud, Ekren, Langaas 3, Poklar 3, Frederiksen 6, Mogen, Gudjonsson 7, Jonsson.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest