W niedzielę w EgeTrans Arena w Bietigheim zespoły grupy B rozegrały drugą kolejkę spotkań. Nas najbardziej interesował mecz Polska-Czechy. Długo zanosiło się na wygraną Biało-czerwonych. Ostatecznie szala zwycięstwa przechyliła się na stronę rywalek.

Biało-czerwone mogły cieszyć się z kompletu punktów po meczu z Czechami. Trzy kwadranse za tym zdecydowanie przemawiały, ale suma błędów w finałowych minutach przyczyniła się do tego, że to zespól Jana Basnego cieszył się ze zwycięstwa. Czeszki w 100 procentach wypełniły już plan nakreślony przed mundialem na pierwsza fazę zawodów tzn. wygrały z Argentyną i Polską. Szkoleniowiec rywalek na pomeczowej konferencji prasowej przyznał, że jego zespół miał korzystniejszy układ gier od Polek i jego podopieczne w pełni to wykorzystały.
W drugim niedzielnym spotkaniu grupy B pierwszą zdobycz punktową w turnieju na swoje konto zapisała Szwecja, wygrywając z Węgrami. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Już na początku drugiej zaznaczyła się trzybramkowa przewaga Szwedek i tak już praktycznie zostało do końcowej syreny. Anita Gorbicz zdecydowanie za rzadko decydowała się na rzutu z dystansu. A jej koleżanki miały problemy ze sforsowaniem skandynawskiej obrony. Zespołowi Kima Rasmussena nie pomogło nawet wprowadzenie siódmej zawodniczki pola w miejsce wycofanej bramkarki. Kibice w EgeTrans Arena na stojąco nagrodzili brawami spektakl stworzony przez oba zespoły.
W ostatnim meczu tej serii Norwegia, zgodnie z planem, wysoko pokonała wicemistrza Ameryki Płd. Argentynką będzie bardzo trudno poprawić zerowy dorobek punktowy.
Wyniki 2. dnia:
Polska – Czechy 25:29 (15:12)
Węgry – Szwecja 22:25 (11:11)
Argentyna – Norwegia 21:36 (13:18)
Tabela
1. Norwegia 2 4 66:43
2. Czechy 2 4 57:47
3. Szwecja 2 2 55:55
4. Polska 2 2 58:59
5. Węgry 2 0 44:55
6. Argentyna 2 0 43:59
Następne mecze 05.12.2017 (wtorek)
14:00 Węgry – Argentyna
18:00 Szwecja – Czechy
20:30 Norwegia – Polska.









