Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

8 grudnia 2016

Polki walczyły do ostatnich sekund. Minimalna przegrana z Niemkami

Twarda postawa polskiego zespołu w defensywie, poparta znakomitą dyspozycją Adrianny Płaczek między słupkami, przyniosły najlepszy jak dotąd w wykonaniu Biało-czerwonych mecz w EHF EURO 2016.

Niestety w ataku podopieczne Leszka Krowickiego popełniły masę, często niewymuszonych błędów. Pomimo tego Polki cały czas nie odpuszczały rywalkom i na siedem minut przed końcem doprowadziły do remisu po 20, a chwilę potem wyszły na prowadzenie.

Wojnę nerwów minimalnie lepiej zniosły jednak rywalki. Ostatecznie Polska przegrała z Niemcami 22:23 (10:12).

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Decydujące o awansie do dalszej fazy turnieju spotkanie rozpoczęło się od szybkich, mocnych ataków obu zespołów. Wynik otworzyła Katarzyna Janiszewska, natomiast skuteczne interwencje zanotowała Adrianna Płaczek. Polki po raz kolejny zaczęły więc na zadowalającym poziomie. Niestety, po dobrym początku podopiecznym Leszka Krowickiego przydarzył się pięciominutowy przestój, który przerwała Monika Kobylińska.

Wraz z upływem czasu narastały problemy zawodniczek znad Wisły, a jednym z nich była dobra postawa Clary Woltering. Niemki nie miały trudności z rozegraniem ataku pozycyjnego i wykończeniem. Ataki Biało-czerwonych były natomiast pozbawione odpowiedniego tempa i zbyt przewidywalne dla niemieckiej defensywy. Efekt to pięć bramek przewagi na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy.

Ostatnie akcje tej części meczu to chaotyczna gra zawodniczek zarówno jednej jak i drugiej strony. Mimo dobrej obrony oraz interwencji Płaczek, reprezentantki Polski nie były w stanie zniwelować wszystkich strat. Nie pomagały w tym liczne błędy rywalek, ale sprawa zwycięstwa w dalszym ciągu była otwarta.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Po powrocie na boisko Biało-czerwone miały okazję na doprowadzenie do remisu, jednak nie pozwolił na to brak skuteczności. Pomimo tego, że wysoki procent interwencji notowała Płaczek, Niemki nie oddawały prowadzenia, utrzymując dystans dwóch-trzech trafień.

Gra Polek pozostawiała wiele do życzenia, bowiem po sześciu minutach drugiej połowy miały one już trzy straty w ataku. Gdy doliczyć do tego niewykorzystane rzuty, wszelkie nadzieje można było pokładać jedynie w dobrej postawie obrony i tym, że rywalki w końcu zaczną popełniać błędy.

Podopiecznym Leszka Krowickiego nie można było odmówić ambicji i walki o to, by przedłużyć swoje szanse na pozostanie w turnieju. Co prawda w dalszym ciągu były one spore, ponieważ zespół Michaela Bieglera także nie spisywał się najlepiej. Niestety, Polkom brakowało wykończenia i szczęścia.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Na dziesięć minut przed końcem przewaga wciąż wynosiła dwa trafienia. Odpowiedzialność za grę zespołu wzięła na siebie Kinga Achruk, która doprowadziła do remisu i pozwoliła od nowa myśleć o wygranej. Chwilę później rzut karny wykorzystała Kinga Grzyb, czym wyprowadziła swój zespół na prowadzenie.

Polki zaserwowały wszystkim nie lada emocje i dobrą końcówkę, co patrząc na przekrój całego spotkania mogło niektórych wprawić w małe zaskoczenie. Zawodniczki znad Wisły walczyły aż do ostatniego gwizdka, choć decydujące słowo należało do zespołu Bieglera i to Niemki pozostają w grze na Mistrzostwach Europy.

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

Foto: Łukasz Laskowski / PressFocus

NIEMCY – POLSKA 23:22 (12:10)

NIEMCY: Kramarczyk, Woltering – Klein, Lang 6, Karolius, Schmelzer, Loerper 2, Behnke 1, Kramer 1, Naidzinavicius 1, Hubinger 4, Bolk 1, Huber 7 (5), Fischer, Wohlbold, Stolle.

POLSKA: Gawlik, Płaczek – Kobylińska 1, Gęga 2, Kowalska 2, Królikowska, Grzyb 4 (4), Janiszewska 1, Drabik 4, Kozłowska, Galińska, Wojtas, Nosek, Szczecina, Achruk 7, Andrzejewska 1.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest