Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

19 marca 2016

Monika Stachowska: musi być dobry trener

– Przynajmniej taki jaki jest teraz – skomentowała Monika Stachowska sytuację w jakiej znalazła się reprezentacja Polski po utracie szans awansu na igrzyska do Rio. Kim Rasmussen nie chciał odpowiedzieć czy będzie się starał o przedłużenie kontraktu, który wygasa latem.

DSC_6951_thumb

– To koniec mojego sportowego życia. Na mistrzostwach Europy już byłam. Ok. są to fajne emocje, ale to już nie to samo. Każdy sportowiec marzy o tym najpiękniejszym, czyli o igrzyskach. Mi akurat nie było to dane. Bardzo się cieszę, że w naszym zespole są takie osoby, które taką szansę jeszcze dostaną. Musi jednak być dobry trener. Przynajmniej taki jaki jest teraz – pokreśliła Stachowska.

Zdaniem naszej obrotowej mecz z Rosją był o wszystko. Reprezentantki Polski kosztował on bardzo wiele sił. – W ostatnich dwóch minutach zabrakło nam skuteczności rzutowej i przegrałyśmy. To był dla nas olbrzymi wysiłek fizyczny. Mecz po meczu z topowymi zespołami świata miał wpływ na naszą postawę – dodała.

Stachowska z sarkazmem przyrównała spotkania z Meksykiem do treningu tlenowego. Najpierw go miały Szwedki a następnego dnia Rosjanki. Terminarz Biało-czerwonych był zdecydowanie trudniejszy.

– Szkoda, że polityka jest wszędzie. Żałuję, że nie udało się zorganizować tego turnieju w Polsce. Pozostaje mi teraz trzymać kciuki za naszych panów. Bo oni mogą teraz spełniać moje marzenia – zakończyła.

Trener Kim Rasmussen konferencję prasową rozpoczął od przeprosin, gdyż po raz pierwszy nie wiedział co powiedzieć. – Oczywiście jestem mocno rozczarowany, ale zarazem dumny z moich zawodniczek. Mój kontrakt wygasa latem i w tej chwili nie wiem czy będę dalej pracował z zespołem – wyjaśnił. Na pytanie dziennikarza rosyjskiego czy będzie chciał utrzymać posadę padła odpowiedź – „bez komentarza”.

Drugi występ w Astrachaniu oceniła też Weronika Gawlik. Nasza bramkarka potwierdziła, że Szwedki kontrolowały cały przebieg meczu. – Rywalki stanęło twardo w obronie. Szybko uzyskały przewagę kilku bramek. Świetnie była dysponowana ich bramkarka. To w sumie złożyło się na wygraną Skandynawek. Owszem udało mi się obronić kilka piłek, ale w taki meczu trzeba się wspiąć na wyżyny i zagrać na poziomie 50 procent, aby myśleć naprawdę o zwycięstwie – powiedziała Gawlik, która nie grała jeszcze na mistrzostwa Europy i bardzo chce na nie pojechać.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest