Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

9 maja 2015

CO ZA MECZ! Vistal wciąż w grze!

Trzeci mecz finału PGNiG Superligi kobiet musiał się podobać nawet najwybredniejszym kibicom, spotkanie obfitowało w efektowne akcje w ofensywie oraz nie mniej widowiskowe parady bramkarek. Do ostatecznego rozstrzygnięcia nie wystarczyły nawet dwie dogrywki! Ostatecznie Vistal Gdynia pokonał MKS Selgros Lublin po serii rzutów karnych! Mecz numer cztery już w niedzielę o godzinie 15:00, w serii play-off MKS prowadzi już tylko 2:1! 

Pierwsza połowa była koncertem golkiperek obu ekip. Bramkę Vistalu niemal zamurowała Małgorzata Gapska, nie gorzej spisywała się jej vis a vis Jekaterina Dżukiewa. Dość powiedzieć, że z pięciu rzutów karnych Vistal wykorzystał jeden, skuteczność MKS-u w tym elemencie wynosiła natomiast zero na dwa…

Pierwsze skrzypce w ataku grały doświadczone zawodniczki – Dorota Małek i Kristina Repelewska w szeregach Lublina oraz Iwona Niedźwiedź i Patrycję Kulwińska z Vistalu. Do przerwy było 12:11 dla miejscowych. Warto dodać, że lublinianki musiały sobie radzić bez podstawowej swojej rozgrywającej Marty Gęgi.

Po przerwie obie ekipy zdecydowanie poprawiły skuteczność. W szeregach przyjezdnych znakomicie prezentowała się Jessica Quintino, Brazylijka zademonstrowała pełen repertuar rzutów z prawego skrzydła, nie pomyliła się także z drugiej linii i to za jej sprawą przyjezdne objęły jednobramkowe prowadzenie.

W drużynie Vistalu wyróżniała się natomiast Emilia Galińska, która nie tylko zanotowała na swoim koncie kilka ważnych trafień, ale też świetnie asystowała przy bramkach koleżanek. Na 10 minut przed końcowym gwizdkiem po golu Niedźwiedź to gospodynie wygrywały 24:23.

Sposób na Dżukiewą wreszcie znalazła Monika Kobylińska, trzy razy pokonując Bułgarkę z linii siódmego metra. W 56. minucie Galińska zaskoczyła rywalki odważnym wejściem z drugiej linii i było 26:24 dla Vistalu, ale wtedy odpowiedzialność wzięła na siebie Alesia Migdaliova, dwukrotnie zaskakując Weronikę Kordowiecką (która zastąpiła między słupkami Gapską) i ponownie był remis!

Vistal zdołał jeszcze objąć prowadzenie po bramce Galińskiej, ale ponownie odpowiedziała Migdaliova, tym razem na dwie sekundy przed końcową syreną, co oznaczało, że kibice zebrani w Gdynia Arenie mogli szykować się na dogrywkę!

Po jej pierwszej odsłonie na tablicy wyników dalej widniał remis (29:29). Drugie pięć minut rozpoczęło się od trafienia Agnieszki Koceli, ale po chwili bramki zdobyły Niedźwiedź i Kulwińska i Vistal prowadził 31:30 (68. minuta). To nie był koniec emocji bowiem przyjezdne ponownie przechyliły szalę zwycięstwa na swoja korzyść, ale zawodniczki Vistalu ani myślały rezygnować i doprowadziły do drugiej dogrywki (32:32)!

W tej oba zespoły dalej walczyły cios za cios i co nikogo już chyba nie zaskoczyło po 75. minutach było po 35. W decydujących momentach znakomicie spisywała się Kobylińska, wydawało się, że młodziutka rozgrywająca przechyli szalę zwycięstwa na korzyść Vistalu, ale doświadczone zawodniczki MKS-u na to nie pozwoliły i doprowadziły do rzutów karnych – po 80 minutach gry mieliśmy remis 38:38!

Serię rozpoczęła skutecznie dla MKS-u Małek, odpowiedziała Aneta Łabuda (1:1), na 2:1 rzuciła Katarzyna Kozimur, wyrównała Kobylińska (2:2), na 3:2 trafiła Kamila Skrzyniarz, wyrównała Galińska (3:3). Jako pierwsza pomyliła się Joanna Drabik, a dla Vistalu trafiła Aleksandra Zych (3:4). Próbę nerwów wytrzymała Małgorzata Rola (4:4), ale Niedźwiedź nie zadrżała ręka. Doświadczona rozgrywająca pewnie umieściła piłkę w lublińskiej siatce i sprawiła, że Vistal zwyciężył w rzutach karnych 5:4 i całym meczu! Spotkanie numer cztery serii play-off już w niedzielę w Gdyni o godzinie 15:00 – transmisja w Polsat Sport News!

(JKM)

/Fot. G.Trzpil (2)

VISTAL GDYNIA – MKS SELGROS LUBLIN 38:38 (35:35) [32:32 (29:29) / 27:27 (12:11)] rzuty karne – 5:4

Vistal: Gapska, Kordowiecka – Janiszewska 2, Łabuda 4, Niedźwiedź  7, Galińska 7, Dorsz, Kobylińska 9, Kłusewicz, Pawłowska 2, Zych 1, Kozłowska, Gutkowska, Kulwińska 6, Andrzejewska

MKS Selgros: Dżukiewa, Baranowska – Konsur, Quintino 9, Małek 6, Kocela 2, Rola, Gęga, Repelewska 7, Kozimur 2, Drabik 4, Nestsiaruk, Mihdaliowa 6, Nocuń, Skrzyniarz 2, Szarawaga

Sędziowali: Jerlecki – Łabuń (Szczecin)

Seria play-off: 1-2

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest