Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

28 sierpnia 2007

Łabuziński wybrał Cypr

Mimo kontuzji czołowych zawodników i braku reżysera gry prezes Travelandu Społem Andrzej Dowgiałło liczy, że olsztyńscy szczypiorniści w kolejnym sezonie w ekstraklasie będą w szóstce. Tymczasem tuż przed ligą zespół opuścił bramkarz Robert Łabuziński – powiadamia „Gazeta Olsztyńska”.

Na wczorajszym spotkaniu zawodników, trenerów i kierownictwa klubu z dziennikarzami optymizm przeplatał się niepewnością, jaki dla olsztyńskiej drużyny będzie trzeci sezon w elicie. Prezes i sponsor Travelandu Andrzej Dowgiałło jest dobrej myśli: Nie poczyniliśmy wielkich transferów, ale mamy doświadczonego i spokojnego trenera Zdzisława Czoskę (zastąpił Giennadija Kamielina red.). To, w połączeniu z umiejętnościami Frelka, Boneczki czy Malewskiego oraz niewykorzystanymi możliwościami młodzieży: Garbacewicza, Żelazka i Krawczyka, przemawia za tym, że zespół powinien zrobić krok do przodu. Zakładam, że zajmiemy piąte, szóste miejsce.

Optymizm prezesa tonował Zdzisław Czoska (drugim trenerem jest Zbigniew Czapla). Szkoleniowiec podkreślił, że w okresie przygotowawczym niemal wszystkich podstawowych zawodników prześladowały kontuzje, stąd słabe wyniki i nie najlepsza gra w sparingach. Ale największym problemem, przypomniał, jest obsada środka rozegrania. Po decyzji Adama Tetyka, który z powodu przewlekłej kontuzji zakończył karierę, na tę kluczową pozycję Zdzisław Czoska przesunął Michała Krawczyka i Konrada Misiewicza. To jest dla nich nowa pozycja. Poza tym miałem za mało czasu, by przygotować trzon zespołu. Praktycznie w żadnym sparingu nie graliśmy w optymalnym składzie. Dlatego nie ma u mnie tyle optymizmu, co u prezesa. Zespół jest w budowie. Liczę jednak, że w trakcie ligi okrzepnie i pokaże, na co go stać.

Na spotkaniu nie było Roberta Łabuzińskiego. Były bramkarz Travelandu niespodziewanie wrócił do Olsztyna, ale nie zagrzał długo miejsca, bo równie niespodziewanie opuścił zespół.

Robert dostał propozycję od mistrza Cypru, który zagra w europejskich pucharach wyjaśnił prezes Dowgiałło. Argumentował, że to dla niego życiowa szansa, że będzie tam pierwszym bramkarzem. Po konsultacji z trenerami i zarządem poszliśmy mu na rękę.

– Nie chciałem go puścić, ale tak się uparł, że dałem zgodę – przyznał Zdzisław Czoska. Zostaliśmy z dwoma bramkarzami, ale w odwodzie mamy kogoś. Ten bramkarz grał w ekstraklasie, teraz jest zawodnikiem jednego z I-ligowych klubów. W kontrakcie ma jednak zapis, że w każdej chwili może przyjść do nas – zakończył trener Travelandu.

x  x  x

Litewski sprawdzian Travelandu nie napawa optymizmem

Szczypiorniści Travelandu Społem zajęli w turnieju w litewskim Kownie trzecie, przedostatnie miejsce. Oprócz olsztynian. wystąpiły czołowe zespoły litewskiej ekstraklasy. Turniej z kompletem zwycięstw wygrał Lusis Kowno. Drugie miejsce zajął Granitas Kowno, a czwarte Sviesa Wilno (te drużyny oraz Traveland wygrały po jednym meczu, a o kolejności zadecydowała różnica bramek).

Ostatni sprawdzian olsztynian przed rozgrywkami ekstraklasy, która rusza w najbliższy weekend (w sobotę Traveland zmierzy się na wyjeździe z Azotami Puławy), nie był udany. Trener Zdzisław Czoska był zadowolony tylko z pierwszego meczu ze Sviesą (31:24). W spotkaniach z zespołami z Kowna było gorzej w sobotę Traveland uległ wicemistrzowi Litwy Lusisowi 23:28, a w niedzielę przegrał 26:36 z mistrzem kraju Granitasem.
 
– Za grę w tym ostatnim spotkaniu całej drużynie należy się dwója – ocenił trener Zdzisław Czoska. – Lepiej było w sobotnich meczach, ale ten turniej, tak jak wcześniejsze sparingi, pokazał, że forma nie jest jeszcze ustabilizowana. Z różnych przyczyn, ale najważniejszą są kontuzje. Na Litwie graliśmy bez Frelka, Rozporskiego i Misiewicza, który naciągnął mięsień i nie pojechał do Kowna. Wprawdzie do gry wrócił Boneczko, ale oszczędzaliśmy go, na dodatek po sobotnich meczach podpuchła mu noga. Nadal największym mankamentem jest brak reżysera gry. W Kownie na środku rozegrania miałem tylko Krawczyka. Na razie zawodnicy próbowani na tej pozycji nie spełniają oczekiwań – podsumował szkoleniowiec Travelandu.

ZOBACZ TAKŻE:
Traveland sparował z Techtransem

Pracowite dni Travelandu

W Olsztynie czekają na telefon

Adam Tetyk zakończył karierę

Jacek Zysk zostaje w Travelandzie

Łabuziński wrócił do bramki Travelandu

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest