Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

7 kwietnia 2011

Sławomir Szmal bohaterem Lwów!

Rozgrywane awansem w Kilonii spotkanie Bundesligi pomiędzy THW – aktualnym Mistrzem Niemiec – a Rhein-Neckar Loewen przyniosło kibicom wiele emocji. Ponad dziesięć tysięcy fanów popularnych  „Zebr” zgromadzonych w Sparkassen-Arena oglądało jednak kolejną przegraną swojego zespołu. Tym razem z będącym pozycję niżej w tabeli przeciwnikiem.

/Fot. MAS 

Pierwsza połowa spotkania była niezwykle emocjonująca i wyrównana. Dzięki wspaniałej dyspozycji Sławomira Szmala (m.in. cztery wybronione karne w tej części meczu) oraz skutecznym akcjom Grzegorza Tkaczyka, czy Uwe Gensheimera, goście wyszli na dwie bramki przewagi. Gospodarze nie mieli pomysłu na grę w ataku, a na swoim poziomie nie grał również Thierry Omeyer. Indywidualnych akcji próbował Filip Jicha, jednak nie przyniosło to oczekiwanego efektu. W pojedynkę nie był bowiem w stanie dogonić Lwów. Już w tej połowie sporo kontrowersyjnych decyzji podejmowali sędziowie i wydawać by się mogło, że mecz ten uciekał im spod kontroli. Pomimo licznych kar (grając nawet tylko czwórką w polu) gościom udało się jednak zachować przewagę i pierwsze trzydzieści minut zakończyło się wynikiem 17:19.

W drugiej połowie do świetnego Szmala swoje akcje dołożył Sesum, który ciągnął grę Rhein-Neckar. W dalszym ciągu utrzymywała się przewaga gości, a gospodarze byli w coraz większych kłopotach. Poziomu z pierwszej części spotkania nie utrzymał Jicha, który nie był w stanie pokonać polskiego bramkarza nawet z rzutu karnego.  Spowodowało to frustrację trenera Gislassona, który chwilę po tym postanowił zmienić Czecha. Po dziesięciu minutach drugiej połowy gospodarze mieli okazję zbliżyć się do aktualnie trzeciej drużyny Bundesligi. Wyborna dyspozycja Sławomira Szmala nie pozwoliła im jednak na zdobycie bramki z kontry, czy z czystej pozycji ze skrzydła. Drużyna Polaków miała bowiem chwilę przestoju, którą trafieniem zdołał zakończyć Tkaczyk. Ciężar gry na swoje barki wzięli Ilic oraz Narcisse, a skuteczne interwencje dołożył Omeyer. Mimo tego na trzynaście minut przed końcem było 24:27. Bramkę w dalszym ciągu murował Szmal, broniąc kolejne rzuty gospodarzy, w tym szósty w tym meczu rzut karny. Dzięki tej dyspozycji polskiego bramkarza, Lwy mogły wyprowadzać kontry, które na bramki zamieniali skrzydłowi. Gdy przewaga wzrosła do czterech bramek o czas poprosił szkoleniowiec THW. W następnej akcji Tkaczyk popisał się świetną asystą do koła i pięć bramek różnicy stało się faktem. Wtedy to sędziowie stwierdzili, że Gunnarsson przeszkadzał we wznowieniu akcji, za co otrzymał karę dwóch minut. Była to kolejna szansa dla kilończyków na zmniejszenie dystansu, którą udało im się wykorzystać – odrobili bowiem dwie bramki. Rzutem z jedenastego metra popisał się jednak Karol Bielecki i na pięć minut przed końcem, na tablicy widniał wynik 28:31. Szansę na zniwelowanie straty zaprzepaścił Christian Zeitz, gdyż jego kontrę wybronił Sławomir Szmal. Była to jego dwudziesta ósma interwencja w tym spotkaniu. Gospodarzy oraz ich kibiców dobił Ivan Cupic, który zdobył trzydziestą trzecią bramkę dla przyjezdnych. Ostatecznie kolejna przegrana Mistrzów Niemiec stała się faktem, a szansa na obronę tytułu jeszcze bardziej się oddaliła.

Po rozegraniu 27 z 34 meczów sezonu Kiel ma już osiem punktów straty do HSV Hamburg, w którym występują Marcin i Krzysztof Lijewscy. Wczoraj HSV zwyciężyło na trudnym terenie we Flensburgu, starszy z braci pięciokrotnie wpisał się na kistę strzelców.

THW Kiel – Rhein-Neckar Löwen 31:33 (17:19)

THW: Omeyer, Palicka – Jicha 7 (1/3k), Ilic 4 (2/5k), Zeitz 4, Palmarsson 3, Narcisse 3, Klein 3, Reichmann 3, Ahlm 3, Fernandez 1 (0/1k),  Andersson, Dragicebic, Kubes.

Rhein-Neckar: Szmal, Fritz – Cupic 6, Gensheimer 6 (2/2k), Sesum 6, Tkaczyk 5, Bielecki 4, Gunnarsson 3, Stefansson 3, Müller, Sigurdsson, Roggisch, Groetzki, Schmid.

SG Flensburg Handewitt – HSV Hamburg 30:34 (13:15)

SG: Eggert 11, Fahlgren 5, Knudsen 4, Svan Hansen 4, Szilagy 3, Heinl 2, Boesen 1.

HSV: Duvnjak 8, Lindberg 8, Vori 8, M.Lijewski 5, Hens 3, Flohr 1, Jansen 1.

Dla Zprp.pl Piotr Czajkowski (redaktor portalu Handball-polska.pl)

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest