Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

7 kwietnia 2012

Młodzieżowcy z awansem! Pojadą do Turcji

Młodzieżowa reprezentacja Polski mężczyzn pokonała w Legionowie Finlandię 34:29 (16:17) i tym samym zapewniła sobie start w lipcowych finałach ME w Turcji! Spotkanie przez długi czas było wyrównane, jednak to podopieczni Jarosława Cieślikowskiego zachowali więcej sił i w końcowym kwadransie przeważyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Radość zwycięzców /Fot. Jakub Guma (3)

Spotkanie lepiej rozpoczęli Polacy, którzy szybko wyszli na prowadzenie 3:1. Wynik otworzył bardzo atomowym rzutem z lewego rozegrania Dennis Szczęsny. To właśnie ten gracz był najskuteczniejszy w pierwszych minutach sobotniego pojedynku. Po niecałym kwadransie gry miał już na swoim koncie 4 gole, co jeden to ładniejszy. Wśród Finów najwięcej problemów stwarzali nam skrzydłowy Jani Tuominen (3 bramki) oraz rozgrywający Richard Sundberg (2 bramki).

Wynik wciąż oscylował wokół remisu, w 20. minucie było 8:8. Wtedy do pracy wziął się Nico Ronnberg, który w meczu z Macedonią był strzeleckim liderem swojego zespołu. Teraz rzucił trzy bramki z rzędu i dał Finom prowadzenie 11:9. Trener Jarosław Cieślikowski poprosił o czas.

Po wznowieniu ciężar gry wziął na siebie Paweł Paczkowski, nie tylko dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, ale też znakomicie odgrywał do równie skutecznego Pawła Niewrzawy. Grę Finów ciągnęli Sundberg i przede wszystkim Ronnberg. Do przerwy Biało-czerwoni przegrywali 16:17.

W drugiej partii na remis czekaliśmy dwie minuty, kiedy to Szczęsny ponownie skutecznie zaatakował z 9. metra (18:18). Dalej byliśmy świadkami gry „gol za gol”, a do końca pozostawało coraz mniej czasu. Na boisku pojawił się Paweł Gregor i to właśnie ten zawodnik napierw dał nam prowadzenie 26:25, a następnie ładnie odegrał do Szczęsnego, który był faulowany. Z karnego nie pomylił się Niewrzawa, Polacy wygrywali 27:25.

Bardzo dobrym posunięciem było indywidualne krycie Ronnberga przez bardzo szybkiego Łukasza Kużdebę. Michał Kapela dwukrotnie efektownie odbił piłkę w sytuacjach sam na sam, a kiedy funkcjonuje bramka, od razu gra się łatwiej. Na dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem mołdawskiej pary arbitrów było 29:26 dla Polski.

Skuteczności nie tracili Szczęsny i Niewrzawa, opiekun polskiej kadry posłał do boju świeżych skrzydłowych Sergiusza Zagałę i Kacpra Adamskiego. Kolejne udane interwencje zaliczał Kapela i teraz to w dużej mierze dzięki niemu wciąż utrzymywaliśmy w miarę bezpieczną przewagę.

Kiedy w 56. minucie Szczęsny po raz dziesiąty tego popołudnia pokonał Mikaela Makelę (32:27) stało się jasne, że to polscy młodzieżowcy, w dniach 5-15 lipca, zagrają w Turcji o mistrzostwo Europy! Ostatecznie Biało-czerwoni pokonali Finów 34:29 i rozpoczęli taniec radości. MVP spotkania wybrano Szczęsnego i Ronnberga.

 

POLSKA – FINLANDIA 34:29  (16:17)

POLSKA: Kapela, Małecki – Wojkowski, Daszek 1, Kużdeba 4, Niewrzawa 10, Kondratiuk, Walczak 1, Kornecki, Zagała 1, Gregor 3, Paczkowski 4, Kubała, Szczęsny 10, Rogulski, Adamski.

Kary:  4 min.

FINLANDIA: Christou, Makela – Ronnberg 9, Tahvanainen, Sjomanv 5, Koljonen 2, Witikka 2, Tuominen 5, Usvalahti, Svanback, Sundberg 5, Remy, Hollfast, Hellakoski, Modig, Holm 1.

Kary:  4 min.

Sędziowali: Sirbu – Suponicov (Mołdawia)

Widzów: 500   

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest