Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

15 kwietnia 2012

Puchar Polski dla Vive

Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce czwarty raz z rzędu i dziewiąty w historii klubu zdobyli Puchar Polski. W finale turnieju PGNiG Final Four pokonali Orlen Wisłę Płock 36:27 (21:12).

Mecz zgodnie z tradycją zaczął się od wspólnego odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego. Później kibice Vive, będący w zdecydowanej większości nad fanami z Płocka, zgotowali nieustający doping.  W bramce kielczan od pierwszej minuty grał – jedyny zawodnik Vive, który nie wystąpił dzień wcześniej – Sławomir Szmal. Vive zaczęło od wysokiego „c”. Po dwukrotnych trafieniach Mariusza Jurasika i Thorira Olafssona gospodarze turnieju objęli prowadzenie 4:1.


Fot. Norbert Barczyk Pressfocus
Gdy przewaga jeszcze wzrosła trener wiślaków Lars Walther już 7 min poprosił o czas. Niezbyt pochlebne okrzyki pod adresem Adam Wiśniewskiego wskazywały, że w tym momencie liczy się wyłącznie interes klubowy. Zasługi dla reprezentacji Polski schodziły na daleki plan. Płocczanie po kolejnym rzucie karnym (wychodził na nie Marcu Cleverly) i kontrze zmniejszyli straty do dwóch trafień (7:9).

Kolejne minuty ponownie należały do ekipy Bogdana Wenty. Zawodnicy Vive mieli więcej atutów. Częściej zmieniali pozycje (gol z koła Olafssona), stąd stwarzali więcej okazji do zmiany wyniku. Gra wiślaków opierała się na schematach dość łatwych do przewidzenia. Jedynie Michał Kubisztal i Wiśniewski stanowili poważne zagrożenie dla Szmala. Niemoc wiślaków uwidoczniła się przy dobitce Muhameda Toromanovica z 6 metrów, którą w efektowny sposób obronił kielecki bramkarz. Ostatnie dwie minuty pierwszej połowie kibice oglądali na stojąco. W tym momencie Vive prowadziło już 21:12.

Pierwsze minuty po przerwie to gra błędów z obu stron. Po raz kolejny okazało się, że dobre (wysokie) podania do Kamila Syprzaka są sztuką trudną do opanowania. Mimo wszystko drużyna gości prezentowała się znacznie korzystniej. Christian Spanne trafiał raz za razem z siedmiu metrów (6/6). W akcjach ofensywnych widocznych był Nikola Eklemović. Vive cały czas utrzymywało bezpieczną przewagę. Gdy zachodziła potrzeba do kontr wypuszczani byli Olafsson i Grzegorz Tkaczyk.


Fot. Norbert Barczyk Pressfocus

Miejscowi kibice niezmiennie skandowali „puchar jest nasz”. Trzeba obiektywnie przyznać, że mieli całkowitą rację. Zaraz po meczu wystrzeliły korki od szampana i zaczęła się feta. Bardzo prawdopodobne, że okazja do rewanżu wiślakom nadarzy się w finale play off o mistrzostwo Polski.

Nagrody indywidualne:
najlepszy bramkarz – Marcin Wichary (Orlen)
najlepszy zawodnik – Thorir Olafsson (Vive)
najskuteczniejszy strzelec – Grzegorz Tkaczyk (Vive) – 16 bramek.

Orlen Wisła Płock – Vive Targi Kielce 27:36 (12:21)

Orlen: Wicharym Seier – Kwiatkowski, Chrapkowski, Elekemović 2, Spanne 10, Kubisztal 4, Kavas, Dobelsek 3, Twardo 1, Toromanovic 2, Syprzak, Paczkowski , Wiśniewski 5. Kary 10 min. Czerwona kartka Twardo.
Vive: Szmal, Cleverly – Grabarczyk 1, Tomczak 6, Jurecki, Tkaczyk 7, Zaremba, Olafsson 9, Kuchczyński, Jurasik 2, Jachlewski, Stojković 2, Buntić 4, Musa 2, Zorman 1, Rosiński 2 . Kary 8 min.
Sedziowali: Puszkarski, A.Sołodko (Legionowo). Widzów 4000.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest