Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

17 stycznia 2015

Serce i głowa

Argentyńczycy grają na takiej małej fantazji. Zaczynają jedną zagrywkę i kończą ją we wszelaki sposób. Trzeba w najbliższy mecz włożyć serce i głowę, aby go wygrać – mówi kapitan reprezentacji Polski, Sławomir Szmal. 

Czy zapomnieliście już o meczu z Niemcami?  Czy jeszcze jest on w głowach? Było blisko wygranej, ale ostatecznie punkty zabrał przeciwnik.
Mecz cały czas jest w głowach.  Przegraliśmy i później długo go przeżywaliśmy. Dosyć długo ze sobą rozmawialiśmy. Gdzie popełniliśmy błędy i dlaczego tak się stało. 

Niemcy mają nowego trenera ale chyba was w niczym nie zaskoczyl
i?
Przede wszystkim cierpliwość i dyscyplina gry – to było ich mocną stroną. Były momenty, gdy ich dochodziliśmy, a oni wykorzystywali to potem, gdy sędziowie odgwizdywali im rzuty karne. To były takie sytuacje „50 na 50”, gdy sędzia może zareagować, a nie musi. Oni to zrobili bardzo dobrze. 

/ Fot. J. Gucma

No właśnie były takie sytuacje, które można dowolnie interpretować. Macie pretensje do arbitrów?

Podam sytuację, gdzie statystyki wskazują, iż Piotrek Wyszomirski łapie piłki, a później były rzuty karne. Tak w ogóle, to moim zdaniem obronił więcej niż trzy rzuty, jak to podają oficjalne wyliczenia. Nawet puszczaliśmy ich obrotowego i rozgrywającego, Piotrek bronił, a mimo to były odgwizdywane rzuty karne. To było krzywdzące. Uważam jednak, że decydująca była pierwsza połowa. 

Wytrzymaliście kondycyjnie? Słyszałem już takie głosy, że pogoń za niekorzystnym wynikiem kosztowała was wiele sił i dlatego w końcówce zabrakło „zimnej głowy” i opanowania.
Końcówka na pewno nie należała do udanych, bo w pewnym momencie widzieliśmy, że graliśmy tylko do środka. Można to zobaczyć, że skrzydłowi dosyć długo stoją na pozycjach. Wydaje mi się, że były potrzebne wcześniejsze zmiany. Tak, by zawodnicy, którzy mają w zespole wiodące role, na finałowe minuty byli wypoczęci.

To rzadki widok, gdy piłka po pana rękach wpada do bramki. A takie sytuacje kilka razy można było zaobserwować w meczu z Niemcami.
Niemal wszystkie piłki miałem na kontakcie. One były rzucane z dosyć bliskiej odległości. To dla bramkarza jest trudne do obronienia. W szatni powiedzieliśmy sobie kilka ostrych słów, że ten środek trzeba zacieśnić. I przede wszystkim trzeba się zderzać z tymi zawodnikami. 

/ Fot. N. Barczyk Pressfocus

Następnym rywalem będzie Argentyna. Przed mistrzostwami świata już było wiadomo, że to trudny rywal. Nikt nie zakładał jednak, że Dania straci z nią punkt. 

Jeszcze będziemy dokładnie analizowali ich grę. Oglądaliśmy pierwszą połowę i krótkie fragmenty dziś w telewizji. Oni grają na takiej małej fantazji. Zaczynają jedną zagrywkę i kończą ją we wszelaki sposób. Jeżeli zagramy podobnie jak z Niemcami, jak w pierwszej połowie, to będziemy mieli bardzo ciężką przeprawę. Problemy z tymi zespołem mieliśmy już podczas mistrzostw świata w 2007 i 2011 r. Teraz jest to jeszcze bardziej poukładane. Mają zawodników, którzy grają w ligach europejskich. 

Czy jesteście przygotowani na taką drużyną jak Argentyna. W obronie grają kombinacyjnie, a w ataku potrafią zaskakiwać. O tym dobitnie przekonali się Duńczycy. 
Wydawało się nam, że byliśmy przygotowani na drużynę Niemiec. Byliśmy jednak zbyt pasywni. Trzeba w najbliższy mecz włożyć serce i głowę, aby go wygrać. 

Marek Skorupski

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest