Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

31 października 2010

Zwycięstwo na koniec

– Zadowoli nas nawet brzydkie zwycięstwo – powiedziała Monika Stachowska, odnosząc się do dzisiejszego meczu z Macedonią. Polki, w swoim ostatnim występie w ramach Pucharu Karpat, wygrały zasłużenie 27:24. W drugim dzisiejszym spotkaniu Rumunia pokonała Ukrainę 35:27, zapewniając sobie tym samym 1. miejsce w końcowej klasyfikacji. Polki uplasowały się ostatecznie na 3. lokacie, ustępując Ukrainkom jedynie różnicą bramek.

Polki, grające dziś w jednolitych białych strojach, rozpoczęły w zestawieniu: Małgorzata Sadowska, Karolina Zalewska, Agnieszka Wolska, Iwona Niedźwiedź, Karolina Semeniuk-Olchawa, Patrycja Kulwińska, Kaja Załęczna. Już od samego początku rywalizacji widać było, że wysoka obrona Polek będzie stanowić ogromny problem dla rywalek. Dwa szybkie ataki z rzędu będące jej efektem przyniosły nam prowadzenie 3:1, jakie zanotowano  5. minucie. Do siatki przeciwniczek trafiały w tym okresie Załęczna, Semeniuk-Olchawa oraz Niedźwiedź. Macedonki, szczególnie podczas gry w osłabieniu liczebnym, były tylko tłem dla dobrze dysponowanych Polek.  Gdy w 9.minucie Załęczna wpisała się po raz czwarty na listę strzelczyń, o czas poprosił trener Gino Strezovski. Jego podopieczne przegrywały już 2:7! Ozdobą kolejnego okresu rywalizacji był pocisk Niedźwiedź z drugiej linii, po którym piłka wpadła w okienko bramki rezerwowej Dijany Naumoskiej. Daniela Noveska, zdobywczyni 16 goli we wczorajszej konfrontacji z Ukrainą, dziś była bezradna naprzeciw szczypiornistki SK Aarhus. Dopiero w 15. minucie Macedonki zbliżyły się na –4. Riposta Semeniuk-Olchawy była równie błyskawicznie co efektowna. Bomba z biodra na 7:12 zasługiwała na wiele powtórek telewizyjnych. Przy stanie 9:12 w 18.minucie na przerwę zdecydował się Kim Rasmussen. Polki kilkakrotnie pudłowały, bądź trafiały w Naumoską, a i w obronie miały problem z kryciem skrzydłowych. Na parkiecie pojawiła się Alina Wojtas, lecz nasze panie wciąż raziły nieskutecznością. Sama rozgrywająca SPR-u dwukrotnie rzuciła metr nad bramką i gdyby nie kilka parad Sadowskiej, Macedonki doprowadziłyby do remisu. Rasmussen wyglądał na bardzo niezadowolonego. Dopiero w 25.minucie po 9 minutach bez efektu bramkowego Naumoską pokonała Niedźwiedź. Okres bardzo chaotycznej gry zakończyła dopiero syrena oznajmiająca upływ 30 minut. Warto dodać, iż przy jednej z interwencji ucierpiała Sadowska, którą zmieniła Patrycja Mikszto.

Tuż po zmianie stron Polki uratowało fatalne pudło Noveskiej z rzutu karnego. W rewanżu przestrzeliła Niedźwiedź, która na domiar złego chwilę później ujrzała drugie tego dna wykluczenie. Rywalki zmniejszyły straty do dwóch oczek. Paradoksalnie to Polki po kapitalnych akcjach Kingi Byzdry i Semeniuk-Olchawy  wygrały okres gry w osłabieniu. Przy stanie 13:17 dodatkowo karnego egzekwowanego przez Mariję Steriovą obroniła Mikszto. W 41. minucie na 13:19 trafiła błyskotliwa Byzdra. Biało-czerwone znów dominowały na parkiecie. Najsłabsze w tym okresie były rumuńskie sędziny, ignorujące liczne faule na naszych zawodniczkach. Niestety, nasze panie miały problem z upilnowaniem kołowej Mechevskiej, do której co rusz dogrywała piłki Noveska. Obrotowa Macedonii trafiła trzykrotnie z rzędu i na niecały kwadrans przed końcem zrobiło się nagle 17:19. O czas poprosił Rasmussen. Podjuszone Polki choć odpowiedziały bramką bezpardonowo faulowanej Niedźwiedź, znów zgubiły w kryciu Mechevską. Biało-czerwone odzyskały szybko piłkę i za sprawą Wolskiej odskoczyły na +2. Dwie piękne bomby z 9 metra niezawodnej Noveskiej doprowadziły do remisu 22:22 w 53. minucie zawodów. Mecz jakby zaczął się na nowo. Gdy w 55. minucie kontra Niedźwiedź przyniosła wynik 23:25, trener Strezovski wziął time-out. Polki przeszły do obrony 5+1, a bohaterką kolejnej akcji była Patrycja Kulwińska, która zanotowała fantastyczny przechwyt i uruchomiła do kontry Załęczną. Macedonki jakby nie wytrzymywały presji decydującej końcówki rywalizacji. Rywalki dobiło obłędnie piękne trafienie  Byzdry na 24:27.

Macedonia – Polska  24:27 (11:14)

Macedonia: Nakovska, Naumoska, Trenoska – Mechevska 7, Srnjacova, Grozdanovska 2, Zaravesca 2, Papudjeva, Peshevska, Mladenovska 1, Gjorgijevska 2, Ackovska 2, Steriova 2 (1/2), Adamcheska, Noveska 6 (3/4)

Polska: Sadowska, Mikszto – Załęczna 7, Stachowska, Lisewska, Wolska 3, Zalewska 1, Koniuszaniec, Jędrzejczyk 1, Wojtas, Semeniuk-Olchawa 5, Niedźwiedź 6 (1/1), Kulwińska 1, Byzdra 3

Sędziowały: Cristina Nastase i Simona Stancu

Kary: Macedonia i Polska po 4 minuty

Michał Pomorski z Rumunii

Autor jest dziennikarzem magazynu Handball Polska oraz portalu Hanball.pl

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest