Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

5 listopada 2011

Polska wygrała z Białorusią

Polska wygrała z Białorusią 28:22. Jest to drugie zwycięstwo podopiecznych Bogdana Wenty w gdyńskim turnieju. O pierwszym miejscu w imprezie zadecyduje niedzielny spotkanie biało-czerwonych z Rosją.

W wyjściowym składzie wystąpił Tomasz Rosiński. Była to nagroda za dobry występ przeciw Austrii. Spotkanie rozpoczęło się podobnie jak w piątek … od trzybramkowego prowadzenia rywali. Dopiero gol Rosińskiego odblokował konto Polaków. Z każdą minutą coraz pewniej bronił Piotr Wyszomirski. Po jego dalekim podaniu efektowną bramką popisał się Tomasz Tłuczyński. W tej akcji bramkarz Białorusi Kazimierz Kotliński nie miał nic do powiedzenia.

W pierwszych ośmiu minutach trzy trafienia zaliczył obrotowy Maxim Babichev. Białorusini długo zachowywali prowadzenie. Stan rywalizacji został wyrównany dopiero w 16 min., po dwóch golach Michała Jureckiego, wybranego później mvp polskiego zespołu. Polscy kibice po raz pierwszy cieszyli się z korzystnego rezultatu, gdy z piłką minął się Kotliński, a do pustej bramki rzucił Mariusz Jurkiewicz. Zasłużone brawa wciąż zbierał Wyszomirski. Na trzy gole przewagi Polaków (12:9) zareagował trener Jurij Chevtsov, który poprosił o przerwę na żądanie. Pod koniec pierwszej połowy oczy kibiców, zwłaszcza panów, przez chwilę baczniej obserwowały to co się dzieje poza niż na boisku. Zagadka szybko się wyjaśniła. To zespół cheeleaderek Prokom zaprezentował się w nowych strojach w kolorze złota.

Zgodnie z przedmeczowymi założeniami po przerwie Wyszomirskiego zastąpił Adam Malcher. Niestety jego pierwsze interwencje nie były udane i Białorusini szybko doprowadzili do remisu. – Młody, młody – krzyczał Wenta po adresem Wyszomirskiego – zaraz wracasz. Prowadzenie dla rywali, z rzutu karnego, odzyskał Sierhei Rutenka. Kolejne gole Polaków i lepsza postawa Malchera wpłynęły na zmianę wyniku na korzyść gospodarzy turnieju. Zespół Chevtsova ani myślał jednak składać broni. Na kwadrans przed końcem meczu wynik był nierozstrzygnięty (21:21). Po dynamicznej akcjach młodszego z braci
Jureckich, Michała i Bartłomieja Tomczaka po stronie polskiej było o cztery trafienia więcej niż u rywali. Gromkie brawa Malcher otrzymał po obronieniu dwóch kolejnych karnych egzekwowanych przez gracza Barcelony – Rutenkę. O pierwszym miejscy w turnieju zadecyduje niedzielne spotkanie Polska – Rosja.


Polska – Białoruś 28:22  (13:11)    

POLSKA: Wyszomirski, Malcher – Jaszka, K. Lijewski 2, Kuchczyński 2, Tkaczyk 2, Tomczak 1, Bielecki, Wiśniewski 3, B.Jureck 2, M.Jurecki 6, Tłuczyński 3, Jurkiewicz 2, Syprzak 1, Kwiatkowski, Rosińśki 1, Zaremba 3, Orzechowski. Kary
8 min.

BIAŁORUŚ : Kotliński, Charapenka – Brouka, Babichev 6, Nikulenkau 1, Kamyshyk, Pukhouski 1, S.Rutenka 4, Dz. Rutenka 2, Baranau , Shylovich 7, Nazhura, Valyntsau, Bushkou, Tsitou 1. Kary 10 min.

Sędziowali Constatin Din, Sorin-Laurentiu Dinu (Rumunia). Widzów 2300.


Fot. Kuba Gucma

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest