Mostbet to dynamicznie rozwijający się bukmacher, który zyskuje popularność w Polsce. Firma oferuje szeroką gamę zakładów sportowych, obejmujących nie tylko piłkę nożną, ale także koszykówkę, tenis, piłkę ręczną i wiele innych dyscyplin. Dzięki intuicyjnej platformie internetowej oraz aplikacji mobilnej, gracze mogą łatwo obstawiać mecze zarówno przed rozpoczęciem, jak i w trakcie ich trwania.

Dzięki licznym promocjom i bonusom, Mostbet przyciąga nowych użytkowników i zachęca do regularnego obstawiania. Gracze mogą liczyć na atrakcyjny bonus powitalny, który obejmuje procentowy dodatek do pierwszego depozytu oraz darmowe zakłady. Ponadto, firma organizuje różnorodne promocje, które pozwalają na uzyskanie dodatkowych korzyści w trakcie gry.

Mostbet kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo transakcji oraz ochronę danych osobowych swoich użytkowników. Posiada licencję, która zapewnia legalność działania na polskim rynku. Firma stale rozwija swoją ofertę, wprowadzając nowe funkcje oraz usprawnienia, które umożliwiają jeszcze łatwiejsze korzystanie z usług bukmacherskich w Polsce.

Mostbet casino v Česku je oblíbené online kasino, které nabízí širokou škálu her, od slotů po stolní hry. S moderním designem a intuitivním rozhraním je ideální pro všechny hráče, kteří hledají vzrušení a kvalitní zábavu. Kasino také láká hráče různými bonusy a promoakcemi, které jsou skvělým způsobem, jak si zpříjemnit hru.

Díky aplikaci Mostbet casino mohou hráči snadno přistupovat k oblíbeným hrám i na svých mobilních zařízeních. Tato mobilní verze je optimalizována pro pohodlné hraní a nabízí všechny funkce, které jsou k dispozici na desktopové verzi. S jednoduchým vkladem a výběrem prostředků je hraní dostupné pro širokou veřejnost.

Mostbet casino dbá na bezpečnost svých uživatelů a nabízí šifrované transakce i ochranu osobních údajů. Díky tomu je hráčům zajištěno férové a bezpečné herní prostředí, což je pro každého důležité při online hraní.

4 grudnia 2007

Było blisko

Czwarte tegoroczne spotkanie z wicemistrzyniami świata, zespołem Rumunii, również zakończyło się porażką Polek. Białoczerwone tym razem były bliskie sprawienia dużej niespodzianki. W 35 min prowadziły jednym golem, ale z czasem górę wzięło większe doświadczenie utytułowanych rywalek, które wygrały 38:33 (18:20).

Polki już w poniedziałek zapewniły sobie awans do czołowej „12” turnieju. W grupie D zajęły drugie miejsce. Ich rywalkami w drugiej rundzie będą drużyny: Hiszpanii, Węgier, Niemiec i Korei Płd.

Dwie bramki otwarcia meczu szybko zdobyte przez Rumunki, w tym najlepszą zawodniczkę spotkania Adinę Laurę Mairosu, przemawiały za tym, że wicemistrzynie świata poważnie myślą o wygraniu grupy. W odpowiedzi pięć bramek Polek pozwoliło im wyjść na prowadzenie i podrażniło sportową ambicje utytułowanych rywalek. Białoczerwone w tym okresie grały swobodnie, bez kompleksów. W efekcie każda zawodniczka z naszego wyjściowego składu już w 17 min miała przynajmniej jedno trafienie ma koncie (11:10).

W końcówce I połowy doskonałą partię rozegrała, jedna z najmłodszych w polskim zespole Klaudia Pielesz. Dwa gole zaliczki z pierwszych 30 minut nie wystarczyły do odniesienia cennego sukcesu przez team Łakomego. Rumunki poprawiły grę w defensywie i zaczęły konsekwentnie odrabiać straty. W 36 min po rzucie z biodra Mairosu był remis 22:22. Bardzo dobrze grająca Karolinę Kudłacz,, której groziła gradacja kar, decyzją trenera, długo przebywała na ławce drużyny.

Pierwszy kwadrans II połowy wygrany 9:4 przez zespół Gheorghe Tadiciego wskazywał, że Polkom zaczęło brakować sił. Proste błędy w ataku zaczęła popełniać Pielesz, co skwapliwie wykorzystywały Rumunki obejmując 3-bramkowe prowadzenie (27:24). Obroniony rzut karny przez Magdę Chemicz, gol Aleksandry Jacek wlał otuchę w serca polskich kibiców. Niestety trafienie w poprzeczkę przez Małgorzatę Majerek przekreśliło nadzieje na bramkę kontaktową.

”Nie bójcie się w ataku” – mobilizował podopieczne trener Łakomy. Doświadczenie, wykorzystywanie 100 procentowych sytuacji, więcej klasowych piłkarek w tym spotkaniu było po stronie przeciwniczek. Rumunki w finałowych minutach zdołały jeszcze powiększyć przewagę i zasłużenie wygrały. Naszym paniom należą się gromkie brawa za prowadzenie wyrównanego boju przez większość spotkania z faworytem mistrzostw.

Zenon Łakomy: „Bardzo długo walczyliśmy dzielnie przeciw wicemistrzom świata. Trochę boli ta porażka. Patrząc na to spotkanie można śmiało powiedzieć, że dziewczyny grają coraz lepiej. Brakuje nam kondycji i zdrowia. Musimy trochę więcej popracować i będzie lepiej. Chcemy wygrać wszystkie meczami, które są przed nami, a na ile wystarczy nam zdrowia … Niemcy mówią: +hut up+, czyli kapelusze z głów panowie. Te dziewczyny walczyły”.

Rumunia-Polska 38:33 (18:20)
Rumunia: Dinu, Tolnai, – Maier 8, Ivan Balint 1, Olteanu-Nechita 1, Neagu, Bradeanu 4, Stanca- Galca 4, Vadineanu, Luca 1, Mairosu 12, Bese 5, Lecusanu 2. Kary 10 min.
POLSKA: Sadowska, Chemicz – Jacek 3, Malczewska 2, Załęczna 3, Damiecka 1, Kowalska, Majerek 6, Polenz 1, Kudłacz 9/3, Duda 2, Pielesz 6. Kary 10 min.
Sędziowali: Kristic, Ljubic (obaj Słowenia). Widzów 3 800.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest