9 czerwca 2014

Bez Niedźwiedź na Czarnogórę

Reprezentacja Polski kobiet, przygotowująca się do meczów kwalifikacyjnych EHF Euro 2014 z Czarnogórą i Czechami, przeniosła się ze Szczyrku do Częstochowy. W kadrze zostało siedemnaście zawodniczek. Nie ma w niej kontuzjowanej Iwony Niedźwiedź. 

Ta zawodniczka może mówić o prawdziwym pechu. W czasie ostatniego sparingu, z drużyną UMKS-PMOS Chrzanów, doznała kontuzji oka. Jak poinformował lekarz kadry Mateusz Hanslik, uraz jest na tyle poważny, że wymagał specjalistycznego zabiegu w Katowicach. Wyklucza to grę Niedźwiedź w środowym meczu przeciw Czarnogórze. Jest za to duża szansa, że zawodniczkę zobaczymy w ostatnim występie Polek w grupie 3, na wyjeździe w Czechach. 

– W składzie na najbliższy mecz z bramkarek wytypowałem Małgorzatę Gapską i Izę Czarną. Anna Wysokińska pozostaje w rezerwie, ale dalej z nami trenuje – powiedział trener Kim Rasmussen. Zgrupowanie już opuściły Aneta Łabuda, Sylwia Matuszczyk i Agnieszka Kocela, które wykonały zdaniem szkoleniowca bardzo dobrą pracę.

Rasmussen ma świadomość, ze zespół Czarnogóry, przyjeżdżając do Polski będzie liczył tylko trzynaście zawodniczek. – Tak naprawdę ta drużyna potrzebuje tylko siedmiu piłkarek. Nikogo nie trzeba przekonywać, że to klasowy zespół. Wiemy, że dużo czołowych reprezentantek tego kraju zostało w domu. Szansę gry z ich strony otrzyma kilka młodych zawodniczek. Dalej jednak będzie to drużyna trudna do pokonania – uważa duński trener. 
W awizowanym składzie Czarnogórek jest Katarina Bulatović. –  To doskonała zawodniczka. Ona świetnie czuje grę, precyzyjnie podaje. Praktycznie może grać z zamkniętymi oczami – dodał.

Fot. Pressfocus

Rasmussen chwalił Halę Sportową Częstochowa. – Ważne, że klimatyzacja jest tu doskonała. Na zewnątrz obiektu, w taki upał, trudno wytrzymać. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że ponad 6-tysięcy kibiców przyjdzie na nasz mecz. To dla nas bardzo ważne – zakończył. 

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest