Jedyną zawodniczka z zagranicznego klubu powołaną na lutową konsultację kadry seniorek w Pruszkowie jest Bogna Sobiech z klubu niemieckiej Bundesligi – HSG Bensheim/Auerbach Flames. W reprezentacji Polski nie zobaczymy już Aliny Wojtas, która z przyczyn osobistych zakończyła karierę.
– Termin zgrupowania nie znajduje się w kalendarzu EHF, stąd zbierzemy się głównie w krajowym składzie. Tym razem zabraknie Płaczek, Urtnowskiej, Kobylińskiej i Kudłacz-Gloc. Rozmawiałem z klubową trenerką Sobiech, która wystawiła jej dobrą opinię i zgodziła się ją zwolnić na naszą krótką konsultację – powiedział Krowicki.
W Pruszkowie zbierze się również nasza młodzieżówka, która przygotowuje się do marcowych kwalifikacji mistrzostw świata. Wspólne treningi i gry kontrolne mają w najbliższej przyszłości ułatwić wejście do kadry seniorek takim zawodniczkom, jak Natalia Nosek (była w składzie na EHF EURO 2016) czy Paulina Uścinowicz.
Selekcjoner przyznał, że bardzo żałuję, że wielokrotna reprezentantka kraju, Alina Wojtas zdecydowała się na zakończenie kariery. Jej decyzję przyspieszyły przenosiny do Bułgarii, gdzie w Ludogorec Razgrad będzie grał jej partner życiowy, napastnik reprezentacji Polski w piłce nożnej, Jakub Świerczok.
– Rozumiem jej decyzję, wynikającą również z problemów zdrowotnych z kolanem. Miała prawo tak postąpić. Trzeba to uszanować. Widziałem jej ostatni mecz ligowy. W Elblągu kulała, a po rzutach, gdy padała na parkiet, miała wyraźne kłopoty z powrotem do obrony. Osoby, które w sposób krytyczny wypowiadają się na ten temat zachowują się nie fair – podsumował Krowicki.