Po rocznej przerwie do reprezentacji Polski powrócił Łukasz Gierak.
Naszym najbliższym i najważniejszym celem jest zwycięstwo w turnieju kwalifikacyjnym do MŚ. Musimy mocno trenować i zdążyć z poprawą wszystkich mankamentów – zaznaczył rozgrywający po przegranej z Argentyną w ramach turnieju towarzyskiego w Hiszpanii.
– Nie można być zadowolonym po takiej porażce. Na początku graliśmy dobrze, a potem powieliliśmy błędy z innych spotkań. Po powrocie do zespołu ciężko było poznać wszystkie, nowe akcje i wyczuć zawodników, z którymi po raz pierwszy współpracowałem. Potrzeba na to czasu, jednak nie ma go wiele – zaznacza zawodnik.
O końcowym wyniku zadecydowała słaba postawa Polaków w drugiej połowie. – Może za szybko chcieliśmy zdobyć bramki, wybieraliśmy złe rozwiązania i stąd nasze proste błędy techniczne. Nie było żadnych obaw o kontuzje. Jest sporo młodych zawodników, ale każdy ma potencjał i w najbliższych latach może stanowić o sile reprezentacji. Potrzebna jest tylko praca i szczęście, bo ono również się przydaje. Naszym najbliższym i najważniejszym celem jest wygrać turniej eliminacyjny. Musimy mocno trenować i zdążyć z poprawą wszystkich mankamentów – podkreślił Gierak.